wtorek, 6 stycznia 2015

DOLIDAR

Gdyby tak pchły pieścić, jak niektórzy z Was pieszczą swoją próżność, toby na wołów powyrastały, słowo honoru :D

Co nieco o mnie:

Z daleka od klik, kast i koterii; zdecydowanie kameralnie niż masowo.
Poza modą, trendami i głównym nurtem; często pod prąd, wbrew większości i inaczej niż większość; po swojemu i na własną rękę, według własnych zasad zgodnie z sumieniem, doświadczeniem, intuicją, rozumem ale też z sercem i zrozumieniem.
Bez przerośniętych ambicji i oczekiwań, bez pretensjonalności, bufonady czy egocentryzmu; raczej skromnie, z dystansem, bez chęci narzucania się i imponowania.
Z uznaniem dla bystrości, inteligencji, pogody i siły ducha, bezinteresowności, oryginalności.
Bez problemu ze swoją odmiennością ale, i bez potrzeby obnoszenia się z nią.
Z politowaniem i niekiedy ironią do kultu ciała i fallusa, lanserstwa, pozerstwa, narcyzmu czy snobizmu.
Bez zwierzęcego popędu, ale i bez oziębłości (jest pociąg, może być jazda); bez perwersji i bez pruderii – zwyczajnie, ale za to namiętnie i z oddaniem.
Z dezaprobatą do regulowanych brwi, męskiej depilacji i anoreksji. Z uwielbieniem natomiast dla zarostu, włochatych nóg i torsów, naturalnej budowy ciała i nieco odstających brzuszków.
Z niechęcią dla wszelkich objawów cwaniactwa, głupoty, prostactwa, obłudy, szyderstwa, impertynencji, zmanierowania.
Wciąż jeszcze z humorem, optymizmem i marzeniami.

Chcesz nawiązać dialog, znajomość, proszę bardzo, nie zaczynaj jednak od propozycji seksu i prezentacji zdjęć swoich genitaliów.
Poznajmy się wpierw jako ludzie, potem dopiero można pomyśleć o bliższych formach kontaktu.

"Oczy mówią więcej o człowieku, niż on sam potrafi o sobie powiedzieć. W oczach odbija się ludzka dusza i serce. Czasami zdradzają one nawet prawdy, które chciałoby się zataić... "

Dlatego choćby nim zaproponujesz spotkanie, wpierw pokaż mi swoje oczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz