wtorek, 6 stycznia 2015

AnoTherBoY

Sylwester w Krakowie!!!:-D Kto się dołącza?? :DD
30.12..- 03.01.2015r :-D

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Szukam kogoś, kto będzie potrafił naprawić moje cztery skrzydła - dwa większe i dwa olbrzymie...
WIARA...NADZIEJA...SZCZĘŚCIE...CHĘĆ ŻYCIA
To właśnie moje skrzydełka...
Niech ktoś je ucałuje, niech ktoś nie brzydzi się połamanych kości, powyrywanych piór i widoku krwi...
Niech mnie zauważy, kiedy siedzę na środku chodnika, a tysiące ludzi przechodzą obok. Już nawet nie chodzi o to, że mnie nie widzą, nie chodzi o to, że na mnie plują i wyzywają mnie od najgorszych...niech tylko nie depczą po moich skrzydłach, bo boję się, że odpadną...
Niech podejdzie, i przytuli z całych sił, niech nie boi się tłumu...
A ja wtedy zapłaczę ze szczęścia...przytulę, tego kogoś jeszcze silniej i będę płakał i płakał...
Będę płakał dopóki nie zmyje z siebie brudów tego świata...
Potem poczekam, aż ten ktoś pomoże mi naprawić skrzydła... Poczekam, aż siła jego miłości poskłada mi kości, poczekam...
Poczekam, aż sam zacznę kochać go na tyle, żeby z bólem poprzyczepiać sobie oderwane niegdyś pióra, poczekam...
A kiedy już wstanę, przytulę tego kogoś z całych sił, ucałuję i powiem jedno słowo, które chciałbym, żeby temu komuś wystarczyło - Dziękuję.
Obejmę go moimi skrzydłami, żeby poczuł się bezpiecznie.
Chwycę w ramiona, żeby miał we mnie oparcie.
A potem zabiorę gdzieś daleko, gdzie jest pięknie i niesamowicie, gdzieś, gdzie nie ma bezlitosnych tłumów i tej całej okropnej społeczności...
Tam gdzie jest dobrze...
Tam gdzie będziemy razem...
Tylko my, dla siebie...
Tylko tyle...
Czy może - aż tyle?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz