Oto całkiem sympatyczna prywatna korespondencja, która spowodowała że uśmiechnołem się na dłuższą chwile, a ponieważ cała akcja miła na celu wywołanie poztywnych emocji to warto przeczytać również ten prywatny list.
Ja jestem ogrodnikiem wiec tez mam pasje ale mozna powiedzieci bardziej spokojna
i przewidywalna w zgodzie z kalendarzem biologicznym wszelkich rosilin ,
troszke bardziej intuicyjnie wypiekam ciasta siwiateczne , na rozne okazje pierniki serniki czy ine makowce ,
no a po tym wszystkim nalezy sie zajaci leczeniem ,zfatygowanego ciala , azeby wprowadzici go w harmonie ze siwiatem zywym , natutalnymi metodami no a sa dzisiaj
bardzo rozne ,a polegaja na odnalezieniu przyczyny objawow , i zmiane tego co powoduje dolegliwosci - a nie samo usowanie dolegliwosci ,,
Pozdrawiam François
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz