znalezienie kogokolwiek normalnego, już nie mowie ze kogoś na dłużej - graniczy z cudem.
jejku, chciałbym poznać ciekawego chłopaka, z którym mogę spędzać cudowne wieczory na wspólnym przygotowaniu czegoś do jedzenia, filmie, winie. wspólnych porankach, spacerach, długich rozmowach, upojnych nocach przepełnionych pożądaniem i namiętnością. kogoś w kim znajdę przyjaciela, kogoś bliskiego, kogoś po kogo mogę zadzwonić albo zapukać do jego drzwi w chujowy dzień, i wiem ze mogę na Niego liczyć. wyjdziemy razem do kawiarni, albo na dobra herbate, spacer uliczkami starego miasta bedzie dla nas przyjemnoscia. kogos szczerego, w kim moge miec oparcie, swoją przystan. chce z Nim spełniać nasze marzenia, pragnienia i iść do przodu, chwytać dzień, i życie które jest niestety krótkie.
chyba doskwiera mi samotność.
adnotacja.
loki loki loki
nie ma juz chłopaków z lokami ?!
mam słabość do blondynów.
słabość mam również do chłopaków z aparatem na zębach.
nie masz aparatu nie pisz.
(nie no żartuje możesz napisać.)
no i jeśli znasz francuski jestem Twój.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz