No taki tam sobie facet raczej chyba normalny [choć zdania tu są podzielone] i zazwyczaj dość sympatyczny [choć i tu nie wszyscy się zgodzą], delikatnie mówiąc nie afiszujący się zbytnio ze swoją orientacją [tu chyba nie ma wątpliwości], który jak każdy ma swoje różne słabości i wady [j.w.]. Ale każdy jest inny i każdy każdego inaczej odbiera więc nawet o sobie trudno generalizować.
Dużo czasu poświęcam na słuchanie muzyki, bardzo różnej. Pewnie najwięcej inide i elektroniki, ale sporo słucham też muzyki poważnej. Umiem też czytać!!! A co! I często robię z tego użytek. ;D
I teraz powinienem napisać całą listę różnych moich grymasów i fochów, że faceci co mają zdjęcia bez twarzy na nartach mają nie pisać, a tym z brzydkimi paznokciami nie odpowiadam i inne tradycyjne tutaj głupoty o nadgarstkach, męskości, zdecydowaniu, mocnym stąpaniu ;) ... No ale po co to pisać?. Potem i tak napisze kto będzie chciał, a ja odpowiem komu będę chciał. A komu wtedy będę chciał odpowiedzieć to nawet teraz nie wiem. ;) That's LIFE. And life is hard. And so am I. Howgh.
I zasadniczo pozdrawiam Was wszystkich bardzo gorąco, drodzy znudzeni oglądacze.
I tak jeszcze, z niechęcią, muszę przyznać, że mam wielką słabość do misowatych facetów. ALE Z TYM WALCZĘ! :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz